Merz nie zna historii? "Wypowiadał się z perspektywy Ukrainy"
Podczas kongresu partii CDU w Stuttgardzie, Friedrich Merz powiedział, że "wojna na Ukrainie trwa teraz cztery lata, czyli dłużej niż II wojna światowa". Słowa padły na kilka dni przed czwartą rocznicą pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę, która to rocznica przypada we wtorek. W wizji kreślonej przez kanclerza Niemiec, pominięto zupełnie agresję Niemiec i później Związku Sowieckiego na Polskę, a także zawarty przez naszych sąsiadów pakt Ribbentrop-Mołotow.
"Hej, panie Radosławie Sikorski – czy niemiecki ambasador zostanie wezwany po słowach kanclerza Merza? II wojna światowa zaczęła się 1 września 1939 r. od niemieckiej agresji na Polskę. Pomijanie tego faktu i sprowadzanie jej do »czteroletniej wojny« brzmi jak echo narracji o 'Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej'. Historia nie zaczyna się w 1941 r. A pakt Ribbentrop–Mołotow nie wyparował z podręczników. Czekamy na asertywną politykę wobec 'moralnego lidera' Europy" – napisał w serwisie X europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk.
W podobnym tonie wypowiedział się m.in. poseł PiS Paweł Jabłoński. "Niedawno kanclerz RFN mówił o Rosji jako najważniejszym sąsiedzie (nie mają nawet metra wspólnej granicy). Teraz wymazuje atak Niemiec na Polskę z historii – tak jakby II WŚ zaczęła się od ataku na ZSRR. Reakcja Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego? Głucha cisza" – czytamy.
Z kolei Stanisław Żaryn zarzucił Niemcom, że ci "przez dziesięciolecia manipulowali historią II wojny światowej, aby wybielić się i zaistnieć na szczycie Europy". "Jednak ostatnie słowa kanclerza Friedricha Merza przekraczają pewną granicę. Merz skłamał, mówiąc, że wojna trwała cztery lata. W ten sposób uwiarygodnił te same kłamstwa Rosji, które są częścią jej wojny hybrydowej przeciwko NATO. Zasługuje to na szerokie i zdecydowane potępienie" – napisał.
"Merz wypowiadał się z perspektywy Ukrainy"
O komentarz do słów Merza portal Wirtualna Polska zwrócił się do zespołu prasowego niemieckiego kanclerza. "Kanclerz Federalny ma świadomość, że Polska od 1939 roku była ofiarą wojny napastniczej i podziału. W przytoczonym przykładzie wypowiadał się z perspektywy Ukrainy i odnosił się do udziału Związku Sowieckiego w II wojnie światowej. Wojna niemiecko-sowiecka trwała od 1941 do 1945 roku" – przekazano.